Od 2008 dajemy urzędom możliwość komunikacji elektronicznej

Od 2008 roku dajemy urzędom możliwość w miarę sensownej komunikacji elektronicznej za pośrednictwem systemu ePUAP. Co z tego, skoro urzędy – poza nielicznymi wyjątkami – mocno osadzone w kulturze papierka i pieczątki z tej możliwości nie korzystają? Taki jest mniej więcej sens moich uwag zgłoszonych w ramach konsultacji ustawy o informatyzacji, rozpoczętych właśnie przez MAiC.

NIP jako parodia deregulacji

W 2011 roku Kancelaria Premiera chwaliła się, że "zostanie zniesiony obowiązek posiadania NIP przez osoby nieprowadzące działalności gospodarczej i niebędące podatnikami VAT". Teraz zaczynamy rozliczać się według nowych przepisów i widać, że ta radosna nowina była półprawdą.

eWUŚ spaprali? Czyli o automatyzacji procesów w administracji

GW alarmuje, że "każdy szpital, a nawet sanatorium musi codziennie od nowa potwierdzać, że wszyscy pacjenci mają aktualne prawo do leczenia". Tylko, że wbrew tytułowi artykułu nie oznacza to wcale, że system jest "spaprany".

Prokuratura wykonuje czynności

Oburzenie polskich polityków przetrzymywaniem wraku prezydenckiego Tupolewa przez rosyjską prokuraturę to klasyczna moralność Kalego.

Głęboka inspekcja pakietów w ITU

W Dubaju trwają dyskusje, które być może rozstrzygną przyszłość Internetu na świecie.

Obciążanie biednych urzędników informacją publiczną

Część urzędów stosuje formę włoskiego strajku wobec wniosków o dostęp do informacji publicznej. Równocześnie urzędnicy zarzucają wnioskodawcom "paraliżowanie pracy urzędów" i inne straszne rzeczy.

Państwo jako korporacja: analiza kosztów i korzyści

W dwóch poprzednich artykułach pisałem o konieczności optymalizacji działań państwa definiowanych przez ustalone politycznie cele działania jego organów. Teraz chciałbym skupić sie na tym jak to się w praktyce robi.

Państwo jako korporacja: optymalizacja

Dlaczego administracja publiczna może korzystać z metod zarządzania kojarzących się nam głównie z korporacjami i dlaczego nie musi się to przekładać na ich "komercjalizację"? A dokładniej, dlaczego droga do lepszego wypełnienia konstytucyjnych zobowiązań państwa biegnie właśnie przez stosowanie architektury korporacyjnegj?

Państwo jako korporacja: co jest celem administracji?

Ludzie mają oczy i porównują. Widzą jak wygląda obsługa klienta w urzędach i w firmach komercyjnych. A potem nasuwa im się logiczne pytanie — czy urzędy nie mogłyby funkcjonować równie sprawnie jak firmy prywatne? Na konferencjach dla sektora publicznego co odważniejsi specjaliści proponują wdrażanie w urzędach architektury korporacyjnej. To z kolei budzi oburzenie wśród etatystów — jego podstawą jest powtarzana mechanicznie fraza, że "administracja publiczna nie kieruje się zasadą maksymalizacji zysku".

Jak porównywać pensje w różnych państwach?

Dostając ofertę pracy za granicą trudno na pierwszy rzut oka ocenić jej atrakcyjność finansową, bo porównanie wartości nominalnych w gruncie rzeczy nic o tym nie mówi.

Syndicate content