Eutanazja i opieka zdrowotna w Wielkiej Brytanii

Przez Wielką Brytanię przetoczyła się w ostatnich tygodniach poteżna debata na temat eutanazji czy też uporczywej terapii. W sobotę, po odłączeniu od aparatury, zmarł noworodek urodzony z wadami wrodzonymi. O jego śmierci zdecydował sąd, co istotne - wobec zdecydowanego sprzeciwu rodziców.

Drugi skandal dotyczy szpitala publicznego z miejscowości Mid Staffordshire, w którym w ciągu kilku ostatnich lat stwierdzono liczbę zgonów znacznie przekraczającą średnią z innych placówek. Po bliższej analizie okazało się, przyciskany przez brytyjski NFZ (NHS) szpital ciął wszystkie koszty, doprowadzając poziom opieki do skandalicznego poziomu. W latach 2005-2008 z powodu zaniedbań personelu zmarło 400-1200 osób.

Krewni osób leczonych w tym szpitalu opisywali wszechobecny brud i smród, zaschłą krew na podłogach i niezmienianą tygodniami pościel. To widziałem czasami i w polskich czy rosyjskich szpitalach, ale w przypadku brytyjskim co innego zwraca uwagę - całkowita obojętność personelu. Według świadków chorzy - w XXI wieku w środku Europy - przez cały dzień nie dostawali nie tylko posiłków, ale nawet wody. Jak ktoś spadł z łóżka, to leżał. O kimś kogo odniesiono do toalety personel przypomniał sobie po paru godzinach. Na nocnych dyżurach nie było ani lekarzy, ani pielęgniarek. Itd.

O obu sprawach dowiedziałem się z rosyjskich serwisów informacyjnych, nasze jeszcze zapewne czekają na wytyczne.

Dwa razy w życiu byłem w polskich szpitalach. Pomimo zaniedbanych budynków i niskiej jakości jedzenia personel - lekarze i pielęgniarki - robili swoje, poświęceniem nadrabiając inne braki. Podziwiam ludzi pracujących tak wiele za takie pieniądze.

Za kompromitację państwa polskiego uważam fakt, że pomimo płacenia co najmniej 250 zł miesięcznie (minimalna stawka podatku na służbę zdrowia dla osoby prowadzącej d.g.) przez kilkaset tysięcy osób w Polsce na wiele krytycznych zabiegów trzeba czekać po kilkanaście miesięcy, a chodzenie do "państwowego" okulisty czy dentysty w ogóle mija się z celem.