Polska spłaciła dług sprzed 40 lat - biorąc inny kredyt

W 2009 Ministerstwo Finansów planuje spłatę zadłużenia zagranicznego z lat 70-tych. Co to oznacza w praktyce z punktu widzenia finansów publicznych Polski? W praktyce nic, a na pewno nie zmniejszenie zadłużenia.

Dług o którym mówimy to zaciągnięte przez PRL w latach 70-tych zadłużenie wobec Klubu Paryskiego (imperialistyczne rządy) oraz tzw. obligacje Brady'ego (imperialistyczne banki). Część z tych pieniędzy została skonsumowana w Polsce (np. na import żywności, której brakowało w systemie centralnego planowania), część w ZSRR (z pomocą mechanizmu rubli transferowych).

W 1981 roku stan ustroju sprawiedliwości społecznej był taki, że rząd Wojciecha Jaruzelskiego notyfikował wierzycieli o bezterminowym zaprzestaniu spłaty zadłużenia. Wydaje mi się, że to był właśnie ten moment kiedy podjęto decyzję o zakończeniu projektu PRL i bezpośrednia przyczyna tej decyzji, którą wprowadzono w życie 8 lat później, zachowując rzecz jasna ciągłość długów pozostawionych przez komunistów.

Czy rzeczywiście ten dług zaciągnięty zaciągnięty przed moim urodzeniem został spłacony? W sensie bilansowym wcale nie został, bo na jego spłatę zaciągnięto kolejne pożyczki w postaci obligacji skarbu państwa, które teoretycznie powinny spłacać moje wnuki. Zadłużenie Polski wynosi obecnie prawie 570 miliardów złotych, z czego 150 mld zł stanowi zadłużenie zagraniczne.

Zadłużenie to rośnie z roku na rok, bo co roku brakuje kilkanaście miliardów złotych (deficyt budżetowy to obecnie ok. 4,5% PKB). Kto to spłaci?