Wartość informacyjna nowomowy

Prof. Wojciech Cellary, członek Rady Informatyzacji przy MSWiA, przygotował piękną prezentację na temat języka w informatyce. Ale poniższy cytat doskonale pasuje do tzw. języka urzędowego:

Jeśli ktoś ma do przekazania coś ważnego, to mówi
jak najprostszym językiem, aby jak najwięcej ludzi
go zrozumiało

Jeśli ktoś nie ma nic ważnego do przekazania, to
mówi tak skomplikowanym językiem, aby jak
najgłębiej ukryć pustotę

Prezentacja jest zatytułowana Język wyzwaniem dla nowatorów – hermetyczny czy zrozumiały? (dowiedziałem się o niej z data mining à la polonaise).

O problemie urzędniczej nowomowy, którą zasłużenie nazywamy często "bełkotem", pisałem w artykułach Umożliwienie samodzielnego spisania się oraz Urzędniku pisz zrozumiale. A doskonałym poradnikiem jak wyzwolić się z natręctwa "niniejszym" i "należy zauważyć" jest publikacja Jak pisać o funduszach europejskich opublikowana przez MRR.

Comments

:)

Od kiedy to ekonomista jest specjalistą od języka? W takim razie czekam na moment, kiedy językoznawcy będą doradzać w sprawach finansowych.

Myślę, że nie trzeba do tego

Myślę, że nie trzeba do tego specjalisty - wystarczy poczytać lub posłuchać niektórych wypowiedzi na konferencjach IT. W ogóle umiejętność jasnego prezentowania własnych myśli jest u nas słabo rozwinięta. Nie przypominam sobie by na uczelni ktokolwiek uczył nas prezentacji czy retoryki, które stanowią umiejętności niezbędne dla prawidłowego przekazania wyników nawet najlepszego badania czy teorii.