NIP jako parodia deregulacji

W 2011 roku Kancelaria Premiera chwaliła się, że "zostanie zniesiony obowiązek posiadania NIP przez osoby nieprowadzące działalności gospodarczej i niebędące podatnikami VAT". Teraz zaczynamy rozliczać się według nowych przepisów i widać, że ta radosna nowina była półprawdą.

Przepis wszedł w życie na początku 2012 roku, ale za ten rok rozliczamy się do końca kwietnia 2013. I właśnie teraz tysiące księgowych w całej Polsce rozsyłają do swoich podopiecznych poradniki jak sobie poradzić w "ułatwionej" rzeczywistości. Kluczowe jest złożenie oświadczenia o identyfikatorze podatkowym — czyli czy rozliczamy się przez NIP czy PESEL. Po co to oświadczenie, skoro Kancelaria Premiera podała dwa proste warunki ("nieprowadzące działalności gospodarczej i niebędące podatnikami VAT")?

Otóż w rzeczywistości — czyli według ustawy a nie wesołego komunikatu KPRM — algorym decyzyjny jest dość skomplikowany. Wystarczyło choćby włączenie do tej kategorii "płatników podatków". Podam przykład tylko jednej z kategorii (dla jasności, nie jest to cytat z przepisu, tylko z poradnika przysłanego przez księgową, pomagającego zrozumieć przepis):

[Dla podatników którzy] wynajmują mieszkanie lub inną nieruchomość (z punktu widzenia VAT są podatnikiem, tyle, że zwolnionym z jego zapłaty) – NIP jest identyfikatorem podatkowym w przypadku osób fizycznych, które spełniają którykolwiek z warunków wyżej wymienionych przy literach b-g, w tym odnośnie podatników podatku od towarów i usług – tylko w przypadku osób fizycznych będących zarejestrowanymi podatnikami tego podatku. W przypadku, gdy osoba opłaca ryczałt od przychodów ewidencjonowanych z tytułu przychodów z umowy najmu, podnajmu, dzierżawy, poddzierżawy lub innych umów o podobnym charakterze, jeżeli umowy te nie są zawierane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, to stosuje numer PESEL jako identyfikator podatkowy – o ile nie spełnia żadnego z warunków wyżej wymienionych przy lit. b-g;

Już rozumiecie? Nie? Och, to przecież logiczne:


♪ Osoba nie prowadząca działalności gospodarczej używa numeru PESEL ♪
♫ No chyba, że wynajmuje komuś mieszkanie — to wtedy jednak używa NIP ♫
♬ Aczkolwiek, jeśli od wynajmu odprowadza podatek ryczałtowy to mimo wszystko używa PESEL ♬
☠ Z tym, że jeśli przy tym wszystkim jest płatnikiem innych podatków (tzn. sama je wpłaca do US) no to wtedy jednak powinna używać numeru NIP ☠

Fajne, prawda? Skoro z tak prostego zagadnienia jak wybór odpowiedniego identyfikatora do rozliczeń podatkowych nasz ustawodawca potrafi zrobić taki koszmarek to jak można oczekiwać, że poradzi sobie z czymkolwiek bardziej skomplikowanym?