Brawo Słowacja - pensje urzędników i posłów

Pensje kierownictwa słowackiego rządu oraz parlamentarzystów będa uzależnione od wyników gospodarczych kraju - donosi tvp.info.

Tak naprawdę to informacja przekazana w leadzie tvp.info jest nieco zniekształcona - pensje rządu i deputowanych będą uzależnione nie od wyników gospodarczych państwa, na które ani jedni ani drudzy nie do końca mają wpływ, tylko od wielkości deficytu budżetowego.

A na ten wskaźnik akurat i jedni i drudzy mają wpływ ogromny. Parlamentarzyści mają wpływ na wydatki państwa ze względu na swoją rolę w tworzeniu prawa. Rząd ma wpływ na wydatki państwa również jako legislator ale także jako tego prawa wykonawca.

Co więcej, pensje nie tyle zależą od bezwzględnej wielkości deficytu co od tego, w jakim stopniu udało się go utrzymać w ryzach w stosunku do założonego planu. To już wygląda dokładnie tak samo jak korporacyjne cele roczne i plany bonusowe, których zadaniem jest wskazanie pracownikowi bezpośredniego związku między wynikami organizacji a jego dobrobytem, nie karząc go przy tym za inicjatywę oraz zjawiska, na które nie ma wpływu.

Warto pamiętać, że już teraz sporo Polaków, zwłaszcza pracujących w wolnych zawodach na zasadach jednoosobowej działalności gospodarczej poprzenosiło się z nią do Czech, na Litwę i do Wielkiej Brytanii. Podatki od ich pracy zasilają tamtejsze budżety i systemy emerytalny. W czasach globalizacji i swobody przemieszczania się państwo naprawdę powinno konkurować o przedsiębiorców jakością usług publicznych bo zbankrutuje.