Aurora

2011-10-01 00:00:00 +0100


Tydzień temu korzystając z wizyty w Sankt Petersburgu, pomimo podłej pogody, postanowiłem odwiedzić “Aurorę”. Byłem tam na konferencji PKI FORUM, gdzie opowiadałem jak określone wybory dokonane przez ustawodawcę europejskiego 10 lat temu w dyrektywie o podpisie elektronicznym spowodowały jego marginalizację. Z tego co widziałem to prezentacja wzbudziła zainteresowanie, bo Rosjanie są obecnie dokładnie w tym samym miejscu co my dekadę wcześniej. I właśnie zamierzają powtórzyć dokładnie te same błędy, o co z zaangażowaniem zabiegali na konferencji przedstawiciele <a href=”http://fsb.ru/’>FSB</a> :)

Choć pogoda była plugawa, postanowiłem pospacerować trochę po mieście. Wrażenie robi metro, wkopane pod ziemię na jakieś 100 m (jak w Moskwie). Miasto zostało założone nawet nie tyle u ujścia Newy, co na rozpościerających się na nim bagnach. A potem jeszcze zbudowali tam metro.

Z zabytków niewiele udało mi się zrobić w środku bo były straszne tłumy. A na zewnątrz zdjęcia powychodziły średnio bo co to za zdjęcie robiona spod kaptura goretexu i przez deszcz? Udało mi się za to zrobić zdjęcie “Aurory”:

Symbol marksistowskiej rewolucji antykapitalistycznej, która miała wkrótce potem rozlać się na cały świat, stoi dziś otoczony reklamami Gazpromu, Bałtiki, Samsunga i dość tandetnymi budkami z pamiątkami. Prawdopodobnie o wiele lepszymi symbolami prawdziwego oblicza tej rewolucji byłyby okręty "Pietropawłowsk" i "Sewastopol", które brały udział w powstaniu w Kronsztadzie...